sobota, 6 kwietnia 2013

Imagin A&A cz.2 ♥

*Z perspektywy Alice*
-A więc?-zapytałam.-Co jest tą niespodzianką?
-Wyprowadzamy się!!!-krzyknął tata.
-Cooo?!-krzyknęłyśmy z siostrą w tym samym momencie.
-Gdzie?!-krzyknęła moja siostra.
-Jedziemy do Polski,tata znalazł tam dobrą pracę!-powiedziała mama.
Zasmuciłam się.Przecież w Polsce mamy minimalne szanse na poznanie One Direction.
-Mamo,ale my nie chcemy...-powiedziałam ze smutną miną.
-Oj nie marudźcie!
-Ale my tu mamy przyjaciół,szkołę.A po za tym nie umiemy polskiego!
-Tego nie przemyśleliśmy.-powiedziała mama do taty.
-Oj,nauczą się!
-Dobra,dziewczynki idźcie do pokoju my to obgadamy.
Razem siostrą poszłyśmy do naszego pokoju.Ja usiadłam na swoim łóżku,a Alex na swoim.
-I co?Chcesz jechać do Polski?-zapytałam jej.
-Nie.
-Tak myślałam.Ja też nie chcę.
Alex nie odzywała się więcej do mnie i wzięła swojego laptopa z biurka.Popatrzała w niego,raz coś napisała.
-Idziemy!-krzyknęła w końcu do mnie.
-Gdzie?Po za tym rodzice...-nie dokończyłam,bo przerwała mi siostra.
-Chodź!Ubierz się w coś ładnego i idziemy!Tylko szybko!
Otworzyłam szafę i w pośpiechu wybrałam TO.Moja sister ubrała się w taki zestaw.
-Gotowa?-zapytała.
-Ale na co?
-Na mieście znowu jest Harry!Mamy szansę go poznać.Tylko nie możemy piszczeć.Będziemy się przechadzać jak normalne dziewczyny.Rozumiesz?
-Rozumiem.To chodź.
Zeszłyśmy na dół,po drodze spotkaliśmy naszych rodziców.
-Gdzie się wybieracie?-zapytała mama.
-My idziemy na miasto,a wy myślcie.-powiedziała Alex.
-No dobrze.Tylko uważajcie!
-Taaa.-westchnęłyśmy pod nosem.
*Perspektywa Alice*
Szłyśmy przed siebie,gdy nagle siostra krzyknęła.
-Patrz!Jest tam!
-Ojej!Chodźmy!
Harry był oblegany przez natrętne fanki,nie chciałyśmy być takie jak one więc po prostu usiadłyśmy na ławeczce.
-Przynajmniej możemy go zobaczyć!-westchnęła siostra.
-Szkoda,że nie ma tu Liam'a...-westchnęłam i wstałam z ławki.
-Szkoda.To chyba nasza ostatnia szansa zobaczenia chociaż Harry'ego.Przecież się przeprowadzamy...
-Kurde.Czemu ci rodzice zawsze muszą coś wymyślić?
-Nie wiem.
W zamyśleniu patrzałam się przed siebie.Nagle widok zasłoniła mi jakaś sylwetka.
-Witam drogie panie!
*Z perspektywy Alex*
-Czy ty jesteś Harry Styles z zespołu 1D?-zapytałam podniecona.
-Tak,ja.-uśmiechnął się szarmancko.
-Bardzo miło mi cię poznać!
Harry wyciągnął do mnie dłoń.Uściskałam ją.
-Jestem Alex.-powiedziałam.-A to moja siostra Alice.
Alice przywitała się z Harry'm.
-To zaszczyt poznać tak piękne dziewczyny!-powiedział.
Na nasze policzki wlały się rumieńce.
-Dzięki.-powiedziałyśmy w tym samym momencie.
-Jesteście niemal identyczne!
-Taaa.-westchnęłyśmy.
-Miałybyście może ochotę poznać resztę 1D?-zapytał loczek.
-Tak!Jesteśmy waszymi wielkimi fankami!-krzyknęłam.
-Jak miło.-rzekł Harry.-Kiedy miałybyście czas się z nami spotkać.
-Chyba jutro.Mamy mało czasu,nie długo się przeprowadzamy.-westchnęła siostra ze smutkiem.
-Mógłbym wiedzieć gdzie?-zapytał chłopak.
-Do Polski.
Harry zrobił zdziwioną minę.
-Spokojnie.-powiedziałam.-My też nie wiemy gdzie to jest.
Wszyscy wpadliśmy w śmiech.
-To widzimy się jutro?-zapytał chłopak.
-Jasne!O której?I gdzie?-zapytała siostra.
-Koło 12,mógłbym po was przyjechać.
-Ale nie wiesz gdzie mieszkamy!
-Pewnie z chęcią mi powiecie.-uśmiechnął się lokowaty-Właśnie wracam do domu,podwieźć was gdzieś?
-Jakby można było to do domu.-powiedziałyśmy z siostrą w tym samym momencie.
Harry się zaśmiał.
-Chodźcie,samochód jest kilka ulic dalej,nie chciałem,żeby go zobaczyli.
-Okej.
*Z perspektywy Alice*
-O mój Boże!Właśnie poznałam Harry'ego Styles'a!-krzyknęła siostra gdy weszłyśmy do domu.
-Kogo?!-zapytała mama.
-No Harry'ego Styles'a!
-To ten taki pedałek z One Direction,ten loczkowaty?
-MAMO!-krzyknęła siostra-To nie jest żaden pedałek!
-Przecież żartowałam,tak się tylko z tobą droczę,słońce.-powiedziała mama i przywitała nas.-Za raz obiad.Po obiedzie powiemy wam co postanowiliśmy z tatą.
-Okej.
***
Po sytym obiedzie zasiedliśmy do stolika w salonie.
-No więc?-zapytałam.
Tata odchrząknął.
-Wyprowadzamy się...-powiedział poważnym głosem tata.
W jednym momencie z siostrą bardzo posmutniałyśmy.
-Ale wy zostajecie.-dokończyła szybko mama.
Wraz z sister zaczęłyśmy się drzeć i skakać po całym salonie.Przytuliłyśmy rodziców.
-O Boże,tak się cieszymy!
-Wyjeżdżamy za tydzień!
*Jutro*
Obudził mnie pisk mojej siostry.
-O Boże Alice!Na śmierć zapomniałam,że Harry miał po nas przyjechać o 12!-krzyczała.
-O FUCK!-krzyknęłam.-Już 11:49!
Wstałam z łóżka,pobiegłam do łazienki,umalowałam się,umyłam i uczesałam.Później poszłam do pokoju aby się w coś ubrać.Wybrałam TO.Moja siostra wybrała ten zestaw.Zbiegłyśmy na dół,gdzie spotkałyśmy zaspaną mamę z kawą w ręku.
-Gdzie się wybieracie?-zapytała.
-Na dwór...-skłamała siostra.
-W takich ciuchach?
-A co z nimi nie tak?
-A nie nic,to gdzie idziecie?
-Do chłopaków z 1D.
-O której wrócicie?
-Nigdy.-zaśmiałam się.-Nie czekaj na nas.
Przed domem ukazał się samochód Styles'a...
C.D.N.

1 komentarz: