czwartek, 11 kwietnia 2013

Imagin A&A cz.6 ♥

*Z perspektywy Alex*
-Przyszedł do ciebie sms,to wzięłam twoją komórkę i go przeczytałam...
-I?!
-Harry się pyta czy chcesz iść jako jego osoba towarzysząca!
-Serio?!-wyskoczyłam spod prysznica i założyłam szlafrok.Obie z siostrą spojrzałyśmy na sms'a..
-Weź te włosy!-krzyknęłam,bo włosy Alice zasłaniały mi ekran telefonu.
-Dobra,dobra.
On na serio chciał ze mną iść!
-Jaram się!-krzyknęłam.
-Ja również.Przecież idę z Liam'em!
-Dobra,idź już stąd!-powiedziałam.
-Pozwalasz więc,żebym się oddaliła?-zapytałam.
-WYCHODŹ,BO CIĘ WALNĘ!
-Chcesz się bić?-zapytałam.
-Nosz kurwa,wychodź!
-Nie.
-Czemu?!
-Bo nieeeee!
Obie się zaśmiałyśmy,po czym walnęłam lepa Alice.Ta,przez chwilę potrzymała się za policzek,lecz już po kilku sekundach mi oddała.Przekształciło to się w dziką walkę.Nagle do łazienki wbiła mama.
-ZNOWU?!-krzyknęła.
-Alice zaczęła!-krzyknęłam.
-Alex zaczęła!-krzyknęła siostra.
-Dlaczego Bóg mnie tak skarał? -zapytała mama.-Nie wiem co wy będziecie robić jak wyjedziemy.
Siostra zaczęła znacząco ruszać brwiami.Mama się kompletnie załamała.
-Właśnie.Wyjeżdżacie.A to już za 6 dni!-krzyknęłam.
-Boję się was zostawić.-powiedziała mama.
Podeszłyśmy do niej i ją przytuliłyśmy.
-Jakie to słodkie.
-Wiemy.-powiedziałyśmy z siostrą.-A gdzie tata?
-Załatwia sprawy w swoim pokoju,związane z przeprowadzką.
-Ahym.
-Chodźcie zaraz na kolację.-powiedziała mama.
-Ok.-powiedziałyśmy.
Mama i siostra wyszły z łazienki.
NARESZCIE!
*Z perspektywy Alice*
Zeszłam na kolację,gdy usłyszałam wibracje mojego telefonu.Przyszedł do mnie sms.Wyciągnęłam komórkę i przeczytałam sms'a.
*I jak tam?Podekscytowana koncertem?*-napisał do mnie Liam.
*Nawet nie wiesz jak bardzo!A ty?*-odpisałam.
*Ja też :) Najfajniejsze jest to,że wybieram się z tobą*-odpisał.
Uśmiechnęłam się do ekranu.Kilka słów a cieszy.
*Też się z tego cieszę :D Mam nadzieję,że to będzie wspaniały wieczór...*
*Pewnie,że będzie!Mam dla ciebie niespodziankę!A teraz wybacz,ale muszę się zbierać.Pa :)*-odpisał.
*Bye :]*
Wsadziłam telefon do kieszeni i usiadłam przy stole.
-Kto to taki pisał?-zapytał tata.
-Liam.-wypowiedziałam to i miałam banana na twarzy.
-Ten z tego twojego ulubionego zespołu?
-Tak.
-To plakaty umieją pisać?-zdziwił się tata.
-Tato!Tym razem nie żartuję,na serio do mnie pisze.A jutro idę z nim,z Alex i resztą zespołu na koncert Rihanny.
-Co?
-No tak.
-Ale...
C.D.N

2 komentarze:

  1. to plakaty piszą?-No jasne xd
    Pisz dalej bo nudno mi a to chcę czytać! :333
    -Tommo

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawaj next !!!!! Chce dzisiaj ! Świetny blog\ Alex

    OdpowiedzUsuń