niedziela, 10 lutego 2013

Imagin cz.19 ♥

*Z perspektywy Cass*
-Nie płacz-powiedział Niall siadając koło mnie.
-Ale ona była wielką częścią mojego życia!-krzyknęłam wtulając się w jego tors.
Nial pogłaskał mnie po głowie.
-Przynieść ci chusteczek?-zapytał.
-Jakbyś mógł-powiedziałam.
Niall wyszedł z pokoju.
Wrócił po minucie z opakowaniem pełnym chusteczek.
***
Po kilku godzinach w końcu doprowadziłam się do normalnego stanu.
Była już 24:16.
-Idę do domu.-oznajmiłam Niall'owi.
-Nigdzie nie pójdziesz!-powiedział.
-Niall...-zaczęłam,ale chłopak natychmiast mi przerwał.
-Widzisz w jakim jesteś stanie?Tylko spróbuj wyjść!
-Niall.Ja chcę.odprowadź mnie.
-Cass,kotku połóż się.Nic ci się nie stanie jak jedną noc się u mnie prześpisz.
-A gdzie ty będziesz spał?-zapytałam.
-Pościelę sobie na ziemi.Ważne żebyś ty była wypoczęta.
-Nie wygłupiaj się.-powiedziałam.Idę do domu.
Wstałam z łóżka Niall'a,ale zakręciło mi się w głowie.Prawie bym upadła,ale Niall był w pogotowiu.
-Widzisz?-zapytał sadzając mnie na łóżku.
-No dobra.-powiedziałam.-Ale śpisz ze mną.
-Skoro nalegasz.-powiedział Niall.
***
Rano obudziłam się głową do czyjejś ściany.
Zielonej ściany.
Ściany Niall'a Horana.
Odwróciłam się w drugą stronę.
Mój uroczy blondynek gdzieś znikł.
Tylko gdzie?
Spróbowałam wstać,gdy nagle do pokoju wbiegł Horan z tacką pełną bułek.Koło nich była też jajecznica i sok.
-Śniadanie do łóżka!-krzyknął Niall i podstawił mi tackę przed nosem.
***
Zjadłam dwie bułki i jajecznicę.
-A ty nie jesteś głodny?-zapytałam.
-Jadłem już.Ale jak nie chcesz mogę zjeść.
Podałam mu tacę z bułkami.
Zjadł je prawie natychmiast.
-Idziemy na dół?-zapytał blondyn.
-Możemy iść.-wstałam z łóżka.
Wyszliśmy już z pokoju Niall'a i byliśmy na schodach.
Gdy nagle ktoś trzasnął za nami drzwiami.
Odwróciliśmy się.
To była Michelle!
-Nie odzywaj się do mnie!-krzyknęła do Zayn'a próbującego ją złapać za rękę.-Posuń się.-odepchnęła mnie ze schodów i zbiegła z nich.
Potem słychać było już tylko trzask drzwi frontowych.
-Kurwa!-krzyknął Zayn i rzucił telefonem o podłogę.
-Nieeeee!-krzyknął Niall.
-Co?!-krzyknął Zayn.
-No stary no!Jak nie chciałeś tego telefonu to mogłeś mi go dać!-powiedział Niall.
Zayn podniósł telefon z podłogi i rzucił w Niall'a.
-Zadowolony,kurwa?-powiedział te ostatnie słowa i trzaskając drzwiami wszedł do swojego pokoju.
Niall odłożył telefon koło schodów i zeszliśmy na dół.
Na kanapie w salonie zastaliśmy przełączającego kanały w telewizorze Harry'ego.
-Co słychać?-zapytałam siadając koło niego.
-Nic.-powiedział.Zatrzymując na ANIMAL PLANET.-LOUIS!-zaczął wołać.-LOUIS!!
Lou zjawił się chwilę potem i usiadł koło Harry'ego.
Przyszedł w dresach i luźnej koszulce.Był zaspany.
-Cześć.-powiedział do wszystkich.-Co chcesz Harry?-zapytał.
-Patrz!jesteś w telewizji!-powiedział wskazując na pawiany na ANIMAL PLANET.
-Ogarnij się Harry.-powiedział.-Nie mam nastroju na żarty.
Wszyscy wytrzeszczyliśmy oczy.
LOUIS NIE MA NASTROJU NA ŻARTY?
-Żartowałem.-powiedział po sekundzie.-Harry wiesz gdzie jest twoja komórka?-zapytał Lou i zaczął uciekać.
Hary popatrzał na swoje kieszenie od spodni i stwierdził,że Lou zabrał mu komórkę.
-Dorwę cię!-krzyknął i rzucił się w pogoń za Louis'em.
Ja przewróciłam oczami i posunęłam się w stronę Niall'a.
-Kotku podasz pilota?-zapytał.
-Jasne.-powiedziałam podając mu owy przedmiot.
Niall przełączył na VIVĘ.
Leciało akurat "Little Things".
Harry (już z telefonem w ręce) i Lou wbiegli do salonu i usiedli koło nas.
Zaczęła się solówka Niall'a.
-To dla ciebie ta solówka.-powiedział Niall.
-Dziękuję.-powiedziałam i zaczęliśmy się całować.
Po pocałunku spojrzałam na Lou i Harry'ego.
Siedzieli obrzydzeni.
-Co?Ty się nie całujesz z Eleanor?-zapytałam się Louis'a.
- No całuję.-rzekł Lou.-Ale żeby tak się przy tym ślinić?!
Harry wybuchnął śmiechem,a ja i Niall mieliśmy ochotę rozszarpać Lou i Hazzę.
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.
-Otworzę!-krzyknął Niall.
C.D.N
-------------------
Taki jakiś nudny,nie?
Nie mam weny :"(

1 komentarz:

  1. Uuuuuu kochana, jakie ja tu słowa widzę. O.o hahah, nie no żart. Nie był nudny, tylko nie było w nim akcji. Ale kolejny na pewno będzie ciekawy. ;) Pisz bo w ryj! :DD

    OdpowiedzUsuń