*Z perspektywy Sophie*
U góry słychać było też krzyki innych.
Pewnie przyszła po mnie cała załoga!
Ale co się stało z Cassie?
*Z perspektywy Cassie*
Ziemia drżała coraz bardziej.
Bałam się.
Z każdym postawionym krokiem,coraz bardziej.
Wyczułam,że jedna osoba idzie bardzo zdenerwowana i zdezorientowana.
Druga szła równie szybkim tempem,ale cieszyła się z czegoś.
Cholernie się z czegoś cieszyła.
Znów przyłożyłam ucho do ziemi.
Kroki ustały.
Spojrzałam w górę.
Niall i Anastasia!!!
Boże!!!
-Odsuń się od niej.-wysyczał Niall.
-Bo co mi zrobisz?-powiedziała Anstasia do Niall'a.
-Wiem już,że jesteś zła.Cholernie zła.Wiem jak temu zapobiec.-rzekł Niall cwaniacko.
-Niby co?-kpiła z niego królowa duchów.
-Wiem,że.....
*Perspektywa Sophie*
Nagle ktoś rozbił kratę od głębiny.
-Jest!-krzyknęła Jaimie.
-Wyciągaj ją!-rozkazał Liam.
Jaimie podała mi rękę.
Nie dosięgałam.
Głębina była o wiele dłuższa.
Jaimie utworzyła taką jakby niebieską linę.
-Złap się tego!-krzyknęła.
Zrobiłam jak kazała.
Jaimie podciągała linę.
W końcu wydobyłam się z głębiny.
-A co z Julią?-zapytałam.
-Kim?!-zapytała Jaimie.
-13-letnią dziewczynką.
-No dobra,wyciągnę ją.
*Z perspektywy Cassie*
-Wiem,że masz dziecko z Evereus'em.
Anastasia upadła na kolana.
Wydarła się na cały las.
Rozległo się głośne echo.
-To koniec.-szepnęła.
-Uwolnij Cassie,albo zginiesz.
Anastasia mnie uwolniła.
W końcu mogłam się podnieść.
Poszliśmy w stronę jaskini Evereus'a.
Przytrzymywałam cały czas Anastasię,by nie uciekła.
*Z perspektywy Sophie*
Jaimie wyciągnęła Julię.
-Jest ok?-zapytałam.
-Tak.-powiedziała.-Gdzie mój tata?
-On...-powiedziały Jaimie i Keira zakrywając ciałami,zabitego ojca dziewczyny.-Wyjechał w podróż i nigdy nie wróci.-powiedziały szybko.
Nagle do jaskini wparowali kolejno:Niall,Cassie i Anastasia.
-Czy przyznajesz się,że to twoje dziecko?-zapytał Niall.
Anastasia spojrzała na dziewczynkę.
-Ja...ja...-powiedziała ze łzami w oczach.-Ja nigdy jej nie widziałam.
***
Wszyscy byliśmy teraz w NRD.
Anastasia dostała karę śmierci,za całowieczne oszukiwanie NRD.
-Dziękuję wam strażnicy.Chcieliśmy abyście uchronili nas przed naszym "złem",a wy doszliście do tego po swojemu i złapaliście nasze "dobro.Dziękujemy wam!
Na trybunach rozległy się wiwaty duchów.
Wszyscy klęknęliśmy przed nową królową duchów-Eleiną.
Julia stała za nami cicho.
-Gdzie jest Zayn?-zapytała Eleina.
-On...-powiedziałam niepewnie.-On jest w dużym dołku,nie wiadomo czy on....-zaczęłam.
-Niech NRD trzyma go w opiece.-rozległo się takie zdanie na trybunach.
-Będę go trzymać-powiedziała Eleina.
Królowa wręczyła nam na głowę wianki.
Wstaliśmy.
-A co z Julią?-zapytała Sophie.
Eleina podeszła do dziewczyny.
-Jesteś złożona ze zła i dobra jednocześnie.U nas nie możesz zostać,dla nas to za duże zagrożenie.Ale jeśli pójdziesz do świata ludzi....-powiedziała Eleina.-U nich jest inna strefa czasowa,miałabyś wtedy 15 lat.Przybrałabyś też ludzką postać.Co ty na to?
-Jestem za!-krzyknęła Julia i przytuliła się do Anastasii.
***
Minęły już 2 lata,odkąd odbył się incydent z Anstasią.
Julia w ludzkim świecie czuła się wspaniale.
Znalazła sobie chłopaka oraz koleżanki.
Sophie wzięła ją pod opiekę.
Była dla niej jak starsza siostra.
Zayn,jak wcześniej było wspominane,dostał doła,bo zerwał z Michelle.
Ale wszystko jest ok.
Michelle się od nas odizolowała.
W sumie dobrze.
Była z Zayn'em tylko dla sławy.
Świnia.
Ja nadal jestem z Niall'em.
Jest nam razem dobrze.
W sumie to wszystkim jest dobrze.
Keira jest z Zayn'em,Sophie z Harry'm,Liam z Eve a Jaimie z Louis'em.
Został nam jeszcze rok służby w NRD.
Ciekawe czy sprostamy zadaniu...................
-----------------------------------------
Koniec imagina!
Wow!
Niedługo możecie podziwiać przygody Liv i Moniki.
Zapraszam serdecznie!
Szkoda, że skończyłaś już imagina. No ale trza tez czytac coś innego niz jedno to samo. Pewnie będzie zajebisty. ;) Powodzeeeeeeeeeennnnniiiiiiiiiiiiaaaaaaaaaaaaaaaaa! - Julja. :3
OdpowiedzUsuń