*Z perspektywy Mo*
-Jaki?-zapytałam po minucie ciszy.
-Jutro,22:30,tu.-powiedział chłopak.
-Po co?-zapytałam podejrzliwie.
-Potrzebujemy dziewczyny w paczce.
Ta,domyślam się już po co...
-Mogę chociaż zobaczyć twoją twarz,żeby wiedzieć który to ty?-zapytałam cicho.
Podeszliśmy pod lampę.
Twarz chłopaka była bardziej widoczna.
Czyżby to był Ryan Megg,który mieszka razem ze mną w Domu Dziecka?
-Ryan?-zapytałam nieśmiało.
-Monica?-zapytał chłopak.
Widziałam,że lekko się rumieni.
-Sorry,nie wiedziałem,że to ty i...-zaczął.
-To o której jutro?
-22:30-powiedział.
-Okej,wpadnę.To bye.
-Cześć.-powiedział i dołączył do grupy.
Zaśmiałam się cicho i poszłam w stronę "domu".
*Z perspektywy Liv*
Wyszłam z pod prysznica i skierowałam się w stronę mojego pokoju.
Odsunęłam kołdrę z łóżka i chciałam się położyć,ale....
KTOŚ TAM BYŁ!
Odchyliłam kołdrę jeszcze bardziej.
To była moja siostra-Rachel.
Szturchnęłam ją aby się przebudziła.
Ta jednak obróciła się w moją stronę,machnęła ręką i...uderzyła mnie w twarz.
-Dzięki.-szepnęłam sarkastycznie.
Szturchnęłam ją jeszcze raz.
-No co?-zapytała przyglądając mi się.
-Co robisz w moim łóżku?!
-Śpię na przykład?
-Idź do siebie....
-Nie mogę.
-Czemu?-zapytałam ze zdziwieniem.
-Przyjechała koleżanka mamy Asty i jej syn Austin.
-Coooo?Austin przyjechał?
-Noo i zajął moje łóżko.
-Posuń się,też chcę się położyć.
-Podłoga!-krzyknęła siostra.
-Co z nią nie tak?
-To,że na niej dzisiaj śpisz!-krzyknęła sister,rzuciła poduszkę i koc na ziemię i kazała zgasić światło.
Westchnęłam,ułożyłam się na podłodze i zgasiłam światło.
***
Obudziłam się przez ból pleców.
Przekręciłam się na bok.
Rachel jeszcze słodko spała.
-Ugh....-westchnęłam i nagle wpadłam na genialny pomysł.
Ona wredna to ja też!
Poszłam do łazienki,wzięłam kubek,nalałam zimnej wody i przyszłam z powrotem do pokoju.
-Kąpanko?-szepnęłam i wylałam kubek zimnej wody na sister.
Ta obudziła się z krzykiem.
Chciała mnie złapać i udusić,ale zdążyłam uciec.
Biegłam na dół po schodach.
Rachel biegła za mną.
Wparowałyśmy do salonu.
Zastałyśmy tam....
Mamę z panią Asty pijącą herbatę,oraz Austin'a z PSP,grającym podajże w FIFĘ.
Zatrzymałyśmy się na środku salonu.
Wszyscy się na nas dziwnie popatrzeli.
-Pogięło was do cholery?-krzyknęła mama.
-N...nnn..nie.-wydukałyśmy.
-To idźcie się przebrać!-krzyknęła mama i zajęła się dalej rozmawianiem z panią Asty.
-Cześć.-rzucił mi Austin,gdy wychodziłam z salonu.
-Hej.-przywitałam się.
Chłopak rozpromienił się od ucha do ucha.
Wchodząc po schodach rozmyślałam o nim.
Jest całkiem słodki!
Jest blondynem,ma 17 lat,oraz lubi jeździć na desce i grać w piłkę nożną...
Ideał!
Weszłam do swojego pokoju i otworzyłam szafę.
Wybrałam ten zestaw.
Poszłam się uczesać w koka,zrobiłam lekki make-up i zeszłam na dół.
-Dzień dobry.-przywitałam wszystkich.
-No nareszcie!A Rachel jeszcze nie ubrana?-zapytała mama.
-Nie.Nie wiem.Jest na mnie zła.
-Aha.A może przejdziesz się z Austin'em i po oprowadzasz go po okolicy?Dawno już nie był w Londynie!
-No,dobrze.-powiedziałam.-Chodź się ubrać,dziś jest zimno.
***
Szliśmy parkiem,w którym się bardziej poznaliśmy kiedy przyjechał tu z panią Asty.
-Zmieniło się tu!-krzyknął.
-Nawet nie wiesz jak bardzo.-westchnęłam mając na myśli Monikę,Lou,Niall'a i resztę 1D.
-Ale jedna rzecz nadal się nie zmieniła.
-Jaka?-zapytałam.
Chłopak westchnął,jakby teraz był moment na wyznanie komuś miłości.
-Ja......ja.....ja się w tobie zakochałem.
C.D.N.
----------------
Hu!Hu!
Ile już mam odwiedzinek!
Zostawiam wam ten rozdział,bo dawno już nic nie pisałam,a o 14 wyjeżdżam na zawody.
Mam nadzieję,że końcówka was zaciekawiła!
PISZ KOCHANIE DALEJ :3
OdpowiedzUsuńkochana jest super ale nie wiem jak wyglada ten koles jak bys mogla pokazac to by bylo milo :)
OdpowiedzUsuń-Liv
uuu dzieje sie.
OdpowiedzUsuńDzieki ze wstawilas.
Powodzenia laski ;)
Czekam na neksta <3
Jak wrocisz to pewnie u nas juz bedzie rozdzial wiec zostawiam link /Alice
http://one-direction-little-things-story.blogspot.com/
Fajny rozdział. chyba nie byłam poinformowana o nim bo go 1 raz czytam... o.O. No ale jest extra! ;))) - Julenia.
OdpowiedzUsuń