czwartek, 7 lutego 2013

Imagin cz.16 ♥

-Nie ma jej?-zapytałam.
-Nie ma!-krzyknął Harry z desperacją w głosie.
Zaczęliśmy rozglądać się po łące.
Rzeczywiście nigdzie jej nie było.
-Co teraz?-zapytała Jaim.
-Gówno teraz.-stwierdziła Keira.
Eve wywróciła oczami i uderzyła ją w głowę.
-Zachowuj się.-powiedziała do Keiry.
Dziewczyna przyłożyła dłoń w miejsce,gdzie uderzyła ją Eve.
-Auć.-powiedziała po minucie.
Prychnęłam.
-Dobra nie czas na to.-powiedziałam-musimy znaleźć Sophie.
-Ale jak?-zapytał spanikowany Harry.
-Ktoś tu się zakochał.....-stwierdziła Jaim.
-Kto w kim?-zapytał Harry.
-Ty w Sophie jełopie!-krzyknęła Keira.
Eve miała znowu uderzyć Keirę,ale jej zabroniłam.
-Nie prawda.-powiedział Harry.
-Prawda.-powiedzieliśmy wszyscy jednocześnie.
Hazza spuścił wzrok.Najwyraźniej się zawstydził.
Liam poklepał go po ramieniu.
-Wiem!-krzyknął Niall.
-Ale co wiesz?-zapytał go Zayn.
-Wiem co możemy zrobić!
-Gadaj!-powiedziałam.
-Pamiętacie jak Anastasia gadała różne rzeczy na przedwczorajszym szkoleniu?-zapytał Niall.
-Tak.-stwierdziliśmy wszyscy zgodnie.
-Może wy jej nie słuchaliście w czasie gdy była mowa o partnerach,ale ja tak.-w tym momencie Niall się na mnie spojrzał i uśmiechnął.-Anastasia mówiła wtedy,że każdy partner strażniczki może mieć swobodny dostęp do jej mózgu.
-No ja mniej więcej pamiętam-powiedziałam.-Tylko jak to uczynić?
-Prosto.Jest tylko jeden warunek.
-Jaki?-zapytali wszyscy.
-Harry będzie musiał.....
-Co?-zapytał Harry.
-No bo to ma być taka jakby zapłata za to,że będzie mógł wejść do mózgu Sophie.
-Ale jaka zapłata i komu?-zapytałam.
-Tobie.Zapłata to pocałunek.-Niall wycedził ostatnie słowa przez zęby.
-Ale to bez sensu.-stwierdziłam.-Czemu mi?Ja mam swojego partnera.
-Ale jesteś przywudczynią!
-I co z tego?
-To z tego,że nami zarządzasz.Musisz wiedzieć co gdzie i jak.A ustawa o pocałunku to...
-Głupota.-stwierdziliśmy wszyscy jednocześnie.
-Nie pocałuję się z Harry'm!-krzyknęłam.
-Jestem zbyt seksowny?-zapytał.
Wszyscy się zaśmiali.
Tylko ja i Niall nie mieliśmy humoru.
-Nie pocałuje go i koniec.-stwierdziłam.
-Ale musimy uratować Sophie!-krzyknęła Keira.
Spojrzałam na Niall'a.
Siedział samotnie na kamieniu i spuścił głowę.
Usiadłam koło niego.
-Niall?-zapytałam.
-Jak musimy ją uratować to musimy.Pocałuj się z nim.Tylko nie przy mnie.-powiedział Niall,wstał z kamienia i pobiegł sobie.
Chciałam za nim biec,ale ktoś przytrzymał mnie za rękę.
-Fochy mijają.Wróci.-powiedziała do mnie Keira.
Rzuciłam jej wymuszony uśmiech i podeszłam do Harry'ego.
-Usiądź i pomyśl o Sophie.
Chłopak zrobił tak jak mu kazałam.
-Myślę o Sophie.-mówił głośno.
Powtarzał to kilka razy.
-Możecie się odwrócić?-zapytał w końcu Harry.-Krępujecie mnie.
Wszyscy się odwróciliśmy.
-Myślę o Sophie!-powiedział dwa razy Harry.
Potem jego głos umilkł.
Odwróciliśmy się.
Harry zemdlał!
-Wezwijcie karetkę!-krzyknęłam.
C.D.N
Czy strażnicy odnajdą Sophie?
Co dalej będzie z Harry'm?
Czy konieczny będzie pocałunek Harry'ego z Cassie?
TO JUŻ W NASTĘPNYCH CZĘŚCIACH!

2 komentarze:

  1. Super czekam na dalsze części ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hhaahahhahaahah, dobry rozdział. Nadal leję z " Jestem zbyt seksowny? " xddd Oj Harry, Harry. ;P Pisz dalej!!! xd - Julja. :3

    OdpowiedzUsuń