*Z perspektywy Edmunda*
Hmmm.
Cass ma chłopaka?
Ukrywała to przed nami?
Może znalazła go jak się z nami pokłóciła?
Może po prostu namówiła jakiegoś kolesia?
Postanowiłem,że nie powiem o tym Michelle.
Ale zaraz,zaraz.
Niall Horan.
To mi coś mówi.
Tylko co?
Wszedłem na internet i wpisałem "Niall Horan".
Wyświetliła mi się masa jego zdjęć.
Powoli go rozpoznawałem.
To ten typek z One Direction!!!
Ale jak to?!
W sumie teraz już na zawsze przepadły nadzieję,że Cass się ze mną umówi.
Chyba,że on z nią zerwie.
Hmmm.
Ciekawe jak się poznali.
Słyszałem kroki.
Ktoś schodził po schodach na dół.
Szybko wyłączyłem laptopa.
Jak wskazywała moja intuicja to była Michelle.
-Cześć.Co tak siedzisz sam?-zapytała.
-Zaraz idę na deskę.Miałem iść z KIMŚ.Ale TY to POPSUŁAŚ.
-Ojj,przepraszam no!Nie moja wina,że nie lubię One Direction.Już nie dało się z nią oddychać.Tylko 1D i 1D!
-Dobra,nara.Idę.-powiedziałem.
-Narka.
*Z perspektywy Michelle*
Hmmm.
Nie ma co robić.
Może przejdę się?
Dobry pomysł.
Tylko pójdę się przebrać.
Po długich zastanowieniach wybrałam to:
http://www.polyvore.com/ke/set?id=61106060#stream_box
Powiedziałam cioci Agnes,że wychodzę.
W biegu ubrałam buty i wyszłam.
Postanowiłam,że przejdę się przez park.
Był przepiękny słoneczny,niedzielny poranek.
Ale lato w Londynie nie trwa wiecznie.
Trzeba się nim nacieszyć.
Usiadłam więc na ławce i poczytałam magazyn.
Nagle ktoś koło mnie usiadł.
Czytałam akurat o One Direction.
-Witaj.Mogę wiedzieć jak masz na imię?-zapytał chłopak w ciemnych włosach.
-Cześć.Nazywam się Michelle.A ty?-Dopiero teraz na dłuższy czas odwróciłam głowę od gazety.
Spojrzałam raz na artykuł raz na chłopaka obok mnie.
Tą czynność powtórzyłam kilka razy.
-Tak,ja jestem Zayn Malik.
Wywróciłam oczami.
-Podszedłeś do mnie i co?Myślisz,że zacznę piszczeć,mdleć i prosić cię o autograf?-zapytałam sarkastycznie.
-Nie.Nic z tych rzeczy.Bardzo podoba mi się twoja bluzka.
-Pfff.I tak cię nie lubię.
-Możesz mnie nie lubić,ale twoja bluzka jest nadal ładna.Przejdziemy się?-zapytał z uśmiechem.
-Po moim trupie.-powiedziałam.
Zayn zrobił minę zbitego szczeniaczka.
-Możemy się przejść.Ale pod jednym warunkiem.
-Jakim?
-Zadzwonię do mojej przyjaciółki Cassie i ją poznasz.Ona cię uwielbia.Znaczy uwielbia całe 1D.
-Cassie Smith?
-Sssss...Skąd ją znasz?
-To przyjaciółka Niall'a.
-To jest dziwne.Pokłóciłam się z nią,a ona już znajduje sobie nowych przyjaciół?
-Powiedziała,że bardzo brakuje jej ,swojej przyjaciółki Michelle.Rozumiem,że chodzi o ciebie.
-Serio,tak powiedziała?
-Serio.Możemy się nawet teraz do nich przejść.
-Nich?
-Cass,uczy Niall'a jeździć na deskorolce.
-To może ja nauczę cię czego innego?
Wstałam z ławki i pociągnęłam Zayn'a za sobą.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz