sobota, 1 grudnia 2012

Imagin o One Direction z Harrym i Zayn'em cz. 2

Imagin z Harrym cz 2.
*Z perspektywy Harry'ego*
Dzwoniłem właśnie do Lou. Dwie dziewczyny które poznałem w parku szły koło mnie.
H : Halo?! Louis , gdzie jesteście ? Czekam na was w tym parku już z pół godziny !
L*przez telefon*:No my w hotelu jesteśmy .
H:Coooo ?! Przecież mieliśmy się spotkać w parku !!!
L:A to ... A taki tam , mały żarcik .
H:Louis !!!!!
L:Dobra , przychodź do tego hotelu to zamówimy pizze , bo pewnie zmarzłeś .
H:Dobra , już idę .
Rozłączyłem się i zapytałem dziewczyn :
H:Powiecie mi , jak macie na imię ?
Wiki: Ahha , no tak nie powiedzieliśmy ci jeszcze tego ! Ja jestem Wiktoria
Julia: A ja  Julia .
H: Aha , wiecie , Louis i reszta ekipy zrobili mi "kawał" z tym spotkaniem w parku .... Mam teraz iść do hotelu ... Może miały byście ochotę poznać całe One Direction ?
Wiki i Julia: Pewnie !
H:No to chodźcie .
Droga zajęła nam z 30 minut . Dziewczyny prowadziły ,bo za bardzo nie znam okolicy . Stanęliśmy przed drzwiami hotelu .
Wiktoria i Julia wzięły głębokie oddechy .
H: Nie sterujcie się .
W:No ,. bo przecież to nic takiego , poznać całe 1D ....-powiedziała sarkastycznie .
H:Spokojnie , chłopcy są naprawdę fajni .
J:To , to my chyba wiemy ....
Uśmiechnąłem się do nich i weszliśmy do hotelu .Minęliśmy recepcję i takie tam .Zapukałem do drzwi naszego pokoju , bo zapomniałem karty . Otworzył Niall .
N: Siema , Harry . A co to za ślicznotki za tobą ?
*Z mojej perspektywy*
H: To Julia i Wiktoria . Jako jedyne poznały mnie w parku i pomogły mi odnaleźć drogę do hotelu .
N: Aha . Dobra wchodźcie , pewnie jest wam zimno .
Weszłyśmy z Julią do środka . Ja nie mogę !!! Ale tu było fajnie .Wielki apartament z kuchnią (pewnie Niall se zażyczył , he , he ) z wielgaśnym salonem , łazienką i sypialniami .
Na kanapie w salonie siedział Liam i Lou a na podłodze Zayn . Oglądali telewizję .
Jak tylko wszedł Harry , powstrzymywali się od śmiechu .
H: Cooo ?
Liam: Nie , nie , nic.
H: No co ?
Niall : Nie nic , siadaj zaraz coś zamówimy .Dziewczyny usiądźcie sobie na fotele.
Lou: A kim jesteście ?
Ja: Ja jestem Wiktoria , a to moja przyjaciółka Julia .
H: Pomogły mi znaleźć drogę do hotelu - dokończył za mnie Harry.
Lou: Aha . No to cześć .Jak poznałyście Harry'ego to pewnie wiecie , że jestem Louis , ten obok - wskazał na Liam'a- to Liam i ten na podłodze to Zayn .
Chłopcy pomachali nam i rzucili krótkie "cześć".Usiadłyśmy z Julką na fotelach .
N: No to chłopcy na co macie ochotę ?
Li: Na to co zwykle .
Z : Nie wiem , zamów byle co , głodny jestem.
Lou: Zamów , jakąś pizze .
N: Dobra Harry , pewnie też to co zawsze , ja też , a wy dziewczyny ?
Ja i Jula: Nie , my dziękujemy .
N: Na pewno ? Nie będzie drugiej okazji .
H:Nie stresuj ich .
N: Spoko , tylko żartuje .
Niall poszedł do oddzielnego pomieszczenia i poszedł zamawiać jedzenie .
Widać było , że czujemy się nieswojo .
H: Przynieść komuś coś do picia ? Chłopcy , dziewczyny ?
Li: Możesz mi przynieść sok .
Z:Mi też .
Lou:I mi .
H: Dziewczyny ?
Julia : Ja też poproszę .
Ja: No to jak wszyscy to ja też .
Harry wyszedł do kuchni .
Li: Dobra , a teraz opowiadać , jak poznałyście Harry'ego ..
Widać było na twarzach wszystkich pozostałych chłopców zaciekawienie .
Julia: Wyszłyśmy na spacer z moim psem Afrodytą .Zaczęłyśmy rozmawiać i wtedy Wiki zagapiła się na Harry'ego.Siedział sam na ławce . Wtedy spytała mnie czy aby to na pewno Harry .Podeszłyśmy bliżej i okazało się , że to on . Wtedy zaczęliśmy rozmowę i tak dalej ... A czemu pytacie ?
Lou: Bo wiecie , Harry prawie nigdy nie zaprasza do hotelu fanek i jeszcze nigdy nie patrzał na nikogo tak jak patrzy na was ..
Ja:Czyli jak ?
Z:Zakochał się .
Ja : Chyba sobie z nas żartujecie . Międzynarodowa gwiazda będzie się uganiać za jakimiś dwiema nastolatkami , które poznał 2 godziny temu .
Li: Jak chcecie - nie wierzcie . Ale my go lepiej znamy .
Harry wszedł do salonu z napojami .
H:Ale kogo lepiej znacie ?
Z: Nie , nikogo . Tak tylko gadamy .
Potem przez kilka godzin gadałyśmy z nimi , przyjechało jedzenie . Po krótkim czasie w końcu wszyscy się rozluźnili i wygłupiali . Było koło 21.
Ja: Wiecie , musimy już się zbierać .
H: Coo ? Tak wcześnie ?
N:Nigdzie was nie puścimy !!! Jest już ciemno .
Jula: To jak wrócimy do domu , geniusze ?
H: Odprowadzę was .
Lou: A ja odprowadzę Harry'ego .
Li: To ja odprowadzę Louis'a .
Z:To ja odprowadzę Liam'a
N : A ja Zayn'a.
H: Myślicie trochę ? Jak będziemy szli w grupie to nas rozpoznają .
Z:Przecież jest ciemno . Bardzo ciemno .
H: I co z tego .
N: Dobra kumam , on chce zostać sam na sam z tymi dziewczynami , więc teraz udajemy , że oglądamy telewizję a ty Lou idź udawaj , że zmywasz naczynia .
Lou: Czemu ja ?!
H: Dobra nie kłóćcie się . Wezmę tylko Zayn'a.  Żeby nie wracać samemu .
Ja: Dobra chodź Julia , idziemy się ubierać .
Pożegnałyśmy się z Liamem , Lou i Niall'em lekkim przytulasem i poszłyśmy się ubierać . Chwilę później wszyscy byliśmy już gotowi .
H: Dobra chodźmy .
I wyszliśmy .
C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz