sobota, 29 grudnia 2012

Imagin cz.6 ♥

*Z perspektywy Cassie*
Ed trzymał Zayn'a za kołnierz.
-Co ty sobie,gnojku wyobrażasz?!-wrzeszczał Edmund.
-Wyluzuj koleś.Co ja ci zrobiłem?-zapytał Zayn.-Niall!Jakich ty mu głupot naopowiadałeś?!
-Ja nic mu nie naopowiadałem.To szczera prawda.-powiedział Niall głosem aniołka.
-Niall!-wydarłam się.
-Dobra,dobra.Edmund możesz go puścić.To co ci powiedziałem to kłamstwo.
-Ale co mu powiedziałeś?-zapytałam.
-Nie ważne.-powiedział Ed i puścił Zayna.-Nie ważne,prawda Niall?
-Tak,nie ważne.-stwierdził Niall i przełknął ślinę.
Edmund wziął deskę i odjechał.
Zayn zaczął szarpać Niall'a.
-Coś ty mu gnoju naopowiadał?!Mogłem zginąć!!!!-wydarł się Zayn.
-Okej,chłopcy,chłopcy.Już dobrze.Zayn postaw Niall'a.
Zayn posłusznie opuścił Niall'a.
-Yyyym.Cassie znasz może Michelle Smith?-zapytał nieśmiało Zayn.
-Taaak.-powiedziałam.-Skąd ją znasz i co chcesz jej zrobić?-wypowiedziałam szybko.
-Poznaliśmy się w parku.Nic nie chcę jej zrobić.Po prostu jest ładna.
-Uuuuuu ktoś tu się zakooochał!-zawył Niall.
-MORDA SZCZYLU!-Krzyknął Zayn.
Niall opuścił głowę i schował się za mną.
-ZAYN!Nie drzyj się na niego.
-Okej.
-Dobra,chłopaki,ja mam tego dosyć idę do domu.-zadeklarowałam.
-Cass.
-Nie,Niall.Idę do domu.-powiedziałam i chwyciłam deskę.
Pocałowałam Niall'a w policzek i poszłam.
Niall i Zayn machali mi.
Jak się odwróciłam zaczęli się troszkę szarpać,al przymknęłam na to oko.
*Następnego dnia*
Wstałam dosyć wcześnie jak na mnie.
9:30?
Tak.Całkiem wcześnie.
Poszłam do łazienki uczesać się,umyć zęby i zrobić make-up.
Wyszłam po 15 minutach.
Spojrzałam na mój telefon.
Sms od Michelle.
*Cześć Cass.Przepraszam cię za tą scenę w sklepie.One Direction jest w miarę fajne.Może spotkamy się dzisiaj i podyskutujemy na ten temat?*
*Dzisiaj o 10:30,tam gdzie zawsze*-odpisałam.
*Ok.*-przyszła odpowiedź praktycznie za sekundę.
Poszłam do pokoju się ubrać.
Stałam przed szafą z 10 minut.
W końcu wybrałam to:
http://www.polyvore.com/cass/set?id=67120513
Zeszłam na dół zjeść śniadanie.
Niektórzy twierdzą,że płatki to śniadanie bogów.
CAŁKOWICIE SIĘ Z TYM ZGADZAM.
Nagle przyszedł do mnie kolejny sms.
Od Niall'a.
*Hej,słonko.Spotkamy się dzisiaj?*
Postanowiłam,że jak razem z Ell podyskutujemy o 1D,to chyba mogę wziąć ze sobą Niall'a.
*Dzisiaj o 10:35 w parku.Spodziewaj się towarzystwa*-odpisałam.
*O nie!Znowu ten Edmund?*
*Nie.Tym razem kto inny?*
*Okej.To do zobaczenia :3*
*Do zobaczenia :)*
Spojrzałam na zegarek.
10:00.
Weszłam na internet.
Spojrzałam na mój ulubiony serwis plotkarski.
"Za 2 dni w Londynie odbędzie się wielka gala....."Ooo!Ciekawe czy 1D też idą....
***
Biegłam do parku.
Na ławce siedziała już punktualna Michelle.
-Cześć-przywitałam się siadając obok niej.
-Hejka.-powiedziała ucieszona.
-Co ty taka wesoła?-zapytałam.
-Ej!Możesz już wyjść!-krzyknęła.
Zdziwiłam się.
Nagle zza drzewa wyskoczył Malik.
-Ta da!!!-krzyknął i usiadł obok Michelle.
-Co tu się wyprawia?-zapytałam jakbym nie wiedziała,że znajdę na miejscu Malika.
-Zayn i ja jesteśmy parą.-powiedziała Michelle.
-Co?!!?!?!?!?!?!-tego się nie spodziewałam.
-Czego tak krzyczysz?!-zapytał nadchodzący do naszego towarzystwa Niall.
-Wiedziałeś,że Zayn i Ell są parą?-zapytałam.
-Coo?!What the Hel?
-Dobra nie ważne.-powiedział Malik.-Mamy dla was niespodzianki z Niall'em.
Niall wręczył mi kopertę z różą.Zayn to samo dla Michelle.
-No więc zostawiamy was samych.-powiedział Horan i sekundę później razem z Malikiem wsiedli do jakiegoś auta i odjechali.
-Sprawdzamy co jest w kopertach?!-zapytała Ell.
-No jasne,że nie!Ja chce zobaczyć tę niespodziankę w domu!
*Po kilku godzinach w domu*
Przywitałam się z rodzicami,wstawiłam swoją różę do wazonu i pobiegłam na górę.
Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam otwierać kopertę.
Było w niej.........
C.D.N

4 komentarze: